Newsy

Honorowa decyzja. Bushido w świecie automatyki przemysłowej

Honorowa decyzja. Bushido w świecie automatyki przemysłowej

O tym czym dla Japończyków jest honor, nie trzeba nikogo przekonywać. Reguły, którymi kierowali się w swoich poczynaniach Samurajowie nie są już być może w czasach obecnych tak popularne, ale zdarzają się przypadki, kiedy należy postąpić zgodnie z pradawnym kodeksem.
 

Żeby jednak nie idealizować nadto decyzji, która zapadła niedawno w Mitsubishi Electric, warto od razu zaznaczyć, że pole działania w tym konkretnym przypadku było niewielkie. Do dymisji podał się bowiem Takeshi Sugiyama, szef japońskiego giganta, który musiał stawić czoła olbrzymiemu kryzysowi wizerunkowemu przed, którym stanęła jego firma. 
 

O co dokładnie chodzi? O wyniki zakończonego niedawno wewnętrznego audytu, z którego dość jasno wynika, że firma przez lata fałszowała dokumentację związaną z kontrolą klimatyzatorów i kompresorów hamulców w kolejowych wagonach. Wspomniane śledztwo wykazało, że cały ten proceder trwał od dekad, a konkretnie od 1985 roku.
 

Tak jak można się było spodziewać, afera odbiła się szerokim echem nie tylko w Japonii. Mitsubishi Electric to w końcu jeden z gigantów branży, firma o zasięgu absolutnie globalnym, która każdego roku dostarcza na światowe rynki części warte miliardy.
 

- Chcieliśmy wszystkich bardzo przeprosić - powiedział ustępujący ze swojego stanowiska Sugiyama. - Po tym jak zapoznaliśmy się z raportem, jedyną rozsądną i możliwą do podjęcia decyzją była moja rezygnacja. Musimy teraz jako firma zrobić wszystko co w naszej mocy, by odzyskać zaufanie, ale nad tym będziemy pracować już pod nowym kierownictwem - dodał.
 

Nie ma obecnie żadnych dowodów na to, by poprzednie już władze wiedziały o tym, co działo się w latach 80. i 90. minionego stulecia, jednak w kontekście ostatnich wydarzeń nie ma to żadnego znaczenia i honorowe podejście do tematu zostało odebrane w pozytywny sposób. Szczególnie mocno widać to na rynkowych wykresach, gdzie Mitsubishi Electric - tuż po tym jak afera ujrzała światło dzienne - straciło blisko 10 procent. Wystarczyło jednak kilka dni od momentu, gdy Sugiyama podał się do dymisji, by inwestorzy ponownie zaczęli spoglądać na akcje firmy łaskawym okiem. Do poziomu sprzed skandalu wrócić się jeszcze nie udało, ale w ostatnim czasie można było zaobserwować wzrosty rzędu niemal 2 procent.
 

Wpływ na rynki był więc znaczący, ale inaczej być po prostu nie mogło. Sprawa dotyczy w końcu jednej z największych firm świata, która w swoim portfolio posiada produkty, a także części z rożnych dziedzin - od elektryki domowej po komponenty związane z branżą automatyki przemysłowej. 
 

Ta ostatnia - co w końcu nie może dziwić - interesuje nas najbardziej. Mitsubishi Electric działa w niej na szeroką skalę i jest jednym z kluczowych dostawców. Wystarczy wspomnieć jedynie o panelach HMI, modułach PLC czy robotach, by zrozumieć o jakiej skali i znaczeniu dla branży tu rozprawiamy. W kontekście ostatnich wydarzeń, dobrze więc usłyszeć, że firma zdecydowałam się na pełną transparentność zamiast zamieść - co zapewne byłoby dużo łatwiejsze - sprawę pod dywan. 

Podziel się tym postem

Automation Trader
IT Loft Park, ul. Browarowa 21
43-100 Tychy, Polska
Tel: +48 32 438 43 56
E-mail:
sales@automationtrader.com

VAT-EU: PL6462558521
REGON: 243655030
DUNS: 427734105

2021 © Automation Trader