Newsy

Wielka gra. Rynek automatyki przemysłowej rośnie w siłę.

Wielka gra. Rynek automatyki przemysłowej rośnie w siłę.

320 miliardów dolarów. Właśnie tyle, już w 2027 roku będzie warty globalny rynek automatyki przemysłowej - wynika z badania Market Reasearch Report. Oznacza to, że w stosunku do stanu obecnego, w ciągu zaledwie kilku lat wartość ta ulegnie podwojeniu.
 

Na naszym blogu poświęciliśmy tematyce zmian zachodzących w sektorze automatyki przemysłowej sporo miejsca. Pisaliśmy o niej w kontekście rewolucji 4.0, która nie zostawia w tej kwestii większego pola do spekulacji. Dzisiaj automatyzacja procesów produkcyjnych to po prostu konieczność i zadanie, przed którym stoją niemal wszyscy, którzy myślą długofalowo o działalności swoich zakładów.
 

Nic więc dziwnego, że wartość całego rynku zwiększa się praktycznie z roku na rok i to nawet biorąc poprawkę na to, że kilkadziesiąt ostatnich miesięcy zdominowała światowa pandemia, która raczej nie sprzyjała rozwojowi i wzrostom. Tak by się przynajmniej mogło wydawać, jednak przestoje z nią związane i pękanie kolejnych łańcuchów dostaw jeszcze mocniej uzmysłowiły, że automatyzacja procesów jest ważniejsza niż kiedykolwiek, a zmiany, które planowano w dłuższej perspektywie lub odkładano na później, należy wprowadzić od razu.
 

Nie ma się co oszukiwać, automatyka przemysłowa i rozwiązania, które oferuje to dzisiaj coś, co można spotkać praktycznie na każdym kroku. Nie ma większego znaczenia, czy mówimy o mniejszych zakładach produkcyjnych czy też o kolosach, którzy swoim zasięgiem obejmują cały świat. Niemal wszędzie z powodu pandemii ograniczano wydatki związane z procesami automatyzacji i praktycznie wszędzie zwiększono na nią nakłady po przyjściu gospodarczej odwilży, kiedy sytuacja globalna zaczęła się normować.
 

Ze wspomnianego raportu wynika, że wartość rynku automatyki przemysłowej wynosi obecnie 168,81 mld dolarów w ujęciu globalnym. Spoglądając na temat z nieco węższej perspektywy dostrzeżemy, że sam sektor europejski jest warty aktualnie 54,3 mld, co oznacza, że w stosunku do poprzedniego badania udało mu się urosnąć o blisko 4 mld dolarów. Liderem jest z kolei rynek azjatycki, ze szczególnym uwzględnieniem Chin. 
 

Jak na tym tle prezentuje się Polska, która przecież nie jest białą plamą na mapie globalnych ruchów związanych z automatyką przemysłową? Nad Wisłą trend jest ewidentnie zwyżkowy i chociaż z powodu pandemii nie udało się powtórzyć wyniku z poprzedniego raportu, który wykazał, że w polskich fabrykach przybyło aż o 40 procent więcej robotów w porównaniu z poprzednim okresem badawczym, to i tak nowe wyniki musza budzić respekt. Market Research Report wykazał bowiem, że Polska zbliżyła się do czołowej „dziesiątki” państw (w skali świata) pod względem liczby nowych robotów przemysłowych instalowanych w naszych fabrykach. 
 

Z badania wynika, że nasz rynek będzie się rozwijał i szedł w górę. Warto jednak zauważyć, że trend ten mógłby być jeszcze szybszy i bardziej dynamiczny, gdyby nie pewne przeszkody, których nad Wisłą i Odrą nie brakuje. 
 

Co więc jest swego rodzaju zaciągniętym hamulcem ręcznym, który nie pozwala naszemu sektorowi automatyki przemysłowej rozwinąć pełnej prędkości? Tu należy wyróżnić kilka podstawowych aspektów. Po pierwsze, wciąż szczupłe zasoby kadrowe oraz specjalistyczne, a po drugie - mimo światowych trendów - obawa związana z inwestowaniem w automatyzację. Ta z kolei jest związana ze stopą zwrotu, a właściwie jej czasem. Jeśli uda się przełamać te bariery, to przyspieszenie rozwoju może osiągnąć jeszcze większe rozmiary.
 

Prognoza wzrostowa rzędu 9 procent rocznie i osiągnięcie wartości na poziomie 320 miliardów dolarów już w 2027 roku jawi się jako coś, co powinno zostać osiągnięte bez większego problemu. Nawet po tak dużych perturbacjach jakie przyniosła ze sobą globalna pandemia.

Podziel się tym postem

Automation Trader
IT Loft Park, ul. Browarowa 21
43-100 Tychy, Polska
Tel: +48 32 438 43 56
E-mail:
sales@automationtrader.com

VAT-EU: PL6462558521
REGON: 243655030
DUNS: 427734105

2021 © Automation Trader