Blog tematyczny

Jeden, by wszystkimi rządzić. Wielka rola panelu operatorskiego

Jeden, by wszystkimi rządzić. Wielka rola panelu operatorskiego

Stanowią integralną część instalacji związanych z automatyką przemysłową i maszynami, które obsługują każdego dnia tysiące, jeśli nie miliony najróżniejszych procesów. Panele operatorskie, bo o nich mowa, to obecnie jedne z najważniejszych elementów procesu produkcji, które umożliwiają odpowiedni poziom komunikacji wspomnianych narzędzi z ludźmi stojącymi na ostatnim odcinku kontroli.
 

Podczas naszej czerwcowej serii, bardzo dużo miejsca poświęciliśmy tematowi innowacji związanych z odbywającą się na naszych oczach rewolucją przemysłową 4.0. Jedną z jej najważniejszych składowych jest wysoki poziom integracji ludzi i maszyn. W tym przypadku chodzi właśnie o operatorów, którzy sprawują pieczę nad funkcjonowaniem nie tylko jednej konkretnej maszyny, ale sterują wieloma procesami jednocześnie. 
 

Jeden panel, mnóstwo funkcji

W tym właśnie miejscu na scenę wchodzi bohater naszego tekstu, a więc panel operatorski, który dzięki swojej specyfice niezwykle ułatwia pracę tym, którzy z niego korzystają, a którzy wraz z rozwojem automatyki przemysłowej mają coraz więcej danych do przetworzenia i dźwigają dużo większą odpowiedzialność na swoich barkach. W związku z tym, obecne panele operatorskie muszą spełniać znacznie bardziej wyśrubowane normy. Monochromatyczne ekrany, których możliwości były mocno ograniczone, już dawno przeszły do lamusa, choć jak wykazały badania, te które oferują czarno-biały obraz nadal cieszą się na rynku pewną dozą popularności.

Klienci których firmy przechodzą powoli w fazę 4.0 lub od dłuższego czasu implementują jej kolejne składniki do swoich procesów produkcyjnych, oczekują dużo więcej i obecny rynek robi wszystko, by ustawić się do nich frontem, spełniając kolejne wyśrubowane wymogi. 

Trzeba bowiem pamiętać, że sektor HMI (z ang. Human Machine Interface) nie ogranicza się wyłącznie do konkurowania w obrębie cenowym. To oczywiście wciąż bardzo ważny aspekt, dla wielu wręcz kluczowy, jednak nie jedyny, który jest brany pod uwagę przy rozważaniu różnych wariantów zakupowych, jeśli chodzi o wspomniane panele. Te musza być przede wszystkim niezawodne, intuicyjne, pozwalające na prostą komunikację, a także pochodzące od producenta, który poza zwykłą sprzedażą, jest w stanie zaoferować „coś ekstra”. To coś, to najczęściej stojąca na bardzo wysokim poziomie obsługa posprzedażowa, w której skład wchodzą stosowne gwarancje i pakiety serwisowe. - W ostatnich latach obserwujemy nacisk nie tylko na funkcjonalność wizualizacji, lecz także na użyteczność paneli operatorskich. Z tym związane jest oczywiście bezpieczeństwo operatora, jak i całej linii produkcyjnej - zdradziła Aleksandra Baranowska z Siemensa w rozmowie z „Pulsem Biznesu”.
 

Wielkość i jakość

Skoro już mowa o możliwościach wizualizacji, to warto się przy tym aspekcie zatrzymać na dłużej. Panel musi być bowiem przede wszystkim czytelny, a jakość obrazu powinna stać na wysokim poziomie. Jednocześnie, swego rodzaju standardem jest już możliwość obsługi takiego panelu w rękawicach, szczególnie, jeśli mowa o miejscach, w których ich bezustanne zdejmowanie i zakładanie byłoby problematyczne lub - w bardziej skrajnych przypadkach - niebezpieczne. W tym segmencie producentom nie pozostawia się wyboru. Oczywiście, nadal mają oni w swoich ofertach opcje budżetowe, dla mniej wymagających klientów, jednak docelowo - systematycznie - bo z roku na roku, zwiększa się sprzedaż w kategorii sprzętów z nieco wyższej półki, a więc takich, które standardem przystają do czasów wspomnianej już przemysłowej rewolucji, którą oznaczamy numerem 4.0.

Skoro więc mamy 2021 rok, to popularne niegdyś „szafy” operatorskie można jeszcze zobaczyć - owszem - ale głównie w muzeum industrializacji, a nie na sali produkcyjnej. Tam standardem są już aktualnie ekrany dotykowe, najczęściej te o przekątnej około 10 cali. Można znaleźć również większe, można natrafić także na komputery panelowe. Kluczowe w kontekście HMI wydają się być możliwości, które dają one operatorom. W tym miejscu chodzi przede wszystkim o czas, a także możliwość podjęcia najlepszej dla procesu produkcji decyzji. System, który stoi za panelem gromadzi wszystkie niezbędne dane i podaje je człowiekowi niczym na tacy. 
 

automatyka

W pogoni za nowinkami

Należy również pamiętać o tym, że HMI nie jest tym samym co SCADA. Obaj te pojęcia pojawiają się bardzo często w kontekście procesów produkcyjnych, jednak się są one tożsame. System SCADA jest bowiem bytem nadrzędnym nad HMI. O ile ten drugi ogranicza się zazwyczaj do kilku ekranów, to pierwszy może ich na płaszczyźnie bardzo rozbudowanej obsługi analizowania oraz archiwizowania baz danych, mieć pod sobą kilkadziesiąt, a nawet, tak jak platforma Wonderware, nawet kilka tysięcy. 

Najnowsze technologie w przypadku paneli operatorskich idą jednak o krok dalej. Coraz częściej można bowiem spotkać takie, które dają możliwość zdalnej kontroli, nawet z poziomu zwykłych smartfonów. To oznacza, że operator może sterować procesem produkcyjnym w fabryce, będąc ciałem w zupełnie innym miejscu świata. Ciekawym rozwiązaniem wydaje się być również wykorzystanie wirtualnej rzeczywistości, która dość szeroką falą przekrada się do różnych aspektów naszego życia. O ile jednak w branży rozrywkowej to żadne nowum, to już w przypadku szeroko pojętego segmentu produkcyjnego, wciąż wydaje się to być melodią, być może niedalekiej, ale jednak przyszłości.

- Cechą, na którą zwraca się uwagę w przypadku doboru panelu operatorskiego, jest przede wszystkim możliwość integracji takiego urządzenia. Chodzi tu o jego interfejsy komunikacyjne – bardzo często pojawiają się porty szeregowe, Ethernet czy USB – szczególnie do tworzenia połączenia urządzeń peryferyjnych. W warunkach przemysłowych istotna jest też jakość wykonania oraz stopień ochrony - powiedziała Patrycja Przybylska z Beckhoff Automation, a więc firmy, który w tym sektorze ma dużo do zaoferowania.

Finalnie nie wolno zapominać o tym, gdzie dany panel operatorski będzie obsługiwany. Czy będzie spełniał wymogi określonego środowiska pracy? W niektórych przypadkach wystarczą podstawowe obudowy i zabezpieczenia, jednak zdarza się, że standardy musza zostać mocno podwyższone, czy to ze względu na trudne warunki, czy też bardzo konkretne metod czyszczenia.

Wybór w tym segmencie urządzeń jest aktualnie ogromny. Cena i renoma producenta nadal ma decydujący wpływ przy dokonywaniu wyboru, jednak w czasach, kiedy rewolucja 4.0 coraz mocniej wkrada się w branżę automatyki przemysłowej, katalog zmiennych, które należy brać pod uwagę, jest dużo bardziej pojemny.

Podziel się tym postem

Automation Trader
IT Loft Park, ul. Browarowa 21
43-100 Tychy, Polska
Tel: +48 32 438 43 56
E-mail:
sales@automationtrader.com

VAT-EU: PL6462558521
REGON: 243655030
DUNS: 427734105

2021 © Automation Trader