Niemcy znajdują się od dłuższego czasu w poważnym dołku gospodarczym, co rzecz jasna ma swoje przełożenie na kolejne branże. Bardzo mocno cierpi sektor, który jest nam oczywiście najbliższy, a więc automatyka. W pierwszym kwartale 2024 roku przychody branży wyniosły 11,5 mld euro, co stanowi spadek o 1,5 procent w porównaniu z rokiem poprzednim.
Nic nie dzieje się bez powodu
Spadek przychodów jest spowodowany słabym popytem na produkty i usługi branży automatyki. Głównymi czynnikami wpływającymi na spadek popytu są:
Kryzys gospodarczy: W związku z kryzysem gospodarczym, przedsiębiorstwa inwestują mniej w nowe technologie, w tym w automatykę.
Wojna na Ukrainie: Wojna na Ukrainie ma negatywny wpływ na gospodarkę europejską, co z kolei wpływa na popyt na produkty i usługi branży automatyki.
Problemy z łańcuchem dostaw: Problemy z łańcuchem dostaw utrudniają przedsiębiorstwom dostęp do komponentów potrzebnych do produkcji produktów i usług automatyki.
Firmy mają coraz większe problemy
Spadek przychodów ma negatywny wpływ na sytuację finansową przedsiębiorstw z branży automatyki. Wiele przedsiębiorstw odnotowuje straty lub zyski na niskim poziomie. W skrajnych przypadkach może to z kolei prowadzić do zwolnień na sporą skalę lub nawet likwidacji mających największych problemy firm.
W tym wypadku mamy niestety do czynienia z efektem naczyń połączonych. Problemy niemieckiej gospodarki wpływają na sektor automatyki, a kolejne znajdujące się na skraju przetrwania przedsiębiorstwa sprawiają, że ogólna sytuacja w kraju jedynie się pogorsza.
Mieszana uczucia
Perspektywy na przyszłość branży automatyki w Niemczech są mieszane. Z jednej strony, branża ma potencjał do wzrostu, ponieważ automatyka jest kluczową technologią dla Przemysłu 4.0. Z drugiej strony, branża musi zmierzyć się z wyzwaniami związanymi z kryzysem gospodarczym, wojną na Ukrainie i problemami z łańcuchem dostaw.







