W ostatnich miesiącach Polska mierzy się z bezprecedensową falą cyberataków, których źródła najczęściej wskazują na Rosję. Jak podkreśla minister cyfryzacji oraz wicepremier Krzysztof Gawkowski, liczba incydentów sięga setek dziennie. Cele są różnorodne – od administracji publicznej, przez sektor energetyczny i przemysłowy, aż po kluczową infrastrukturę wodociągową.
Działania te nie mają charakteru przypadkowego – to element długofalowej strategii destabilizacyjnej, wymierzonej nie tylko w Polskę, ale i cały region. Tylko w marcu 2025 roku odnotowano kilkanaście poważnych incydentów, w tym zablokowanie systemów informatycznych w kilku przedsiębiorstwach użyteczności publicznej. Cyberprzestępcy coraz częściej wykorzystują automatyzację i sztuczną inteligencję do przełamywania zabezpieczeń, co stawia polskie systemy przed nowymi wyzwaniami.
Krytyczna infrastruktura na celowniku
Szczególnie niepokojące są doniesienia o atakach na systemy zarządzające wodociągami i przemysłową automatyką. W przypadku skutecznego sabotażu, konsekwencje mogą być realnie odczuwalne przez obywateli – od braku dostępu do wody pitnej, po zakłócenia w dostawie energii.
Eksperci z branży IT i automatyki przemysłowej apelują o pilne wdrażanie zaawansowanych systemów ochrony oraz o większą współpracę pomiędzy sektorem publicznym i prywatnym. Potrzebna jest nie tylko nowoczesna technologia, ale też zwiększanie świadomości zagrożeń wśród pracowników i użytkowników końcowych.
- Niestety, ale w Unii Europejskiej Polska jest obecnie błyszczącą gwiazdą. Od momentu, kiedy za naszą wschodnią granicą zaczął się konflikt, jesteśmy najczęściej atakowanym państwem wspólnoty - zdradził w rozmowie z Automation Trader Ryszard Korzeniecki, specjalista od cyberbezpieczeństwa z firmy Softinet.
Współpraca i strategia – kluczem do obrony
Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada intensyfikację działań na rzecz wzmacniania cyberodporności państwa. Powstają nowe centra monitoringu i reagowania na incydenty, a także szkolenia dla służb oraz pracowników sektora publicznego. Istotnym krokiem jest również budowa krajowej strategii cyberbezpieczeństwa, uwzględniającej zarówno zagrożenia hybrydowe, jak i konieczność szybkiego reagowania na zmieniające się techniki ataków.
Wzmożona aktywność hakerów pokazuje, że cyberbezpieczeństwo przestało być jedynie domeną specjalistów IT – stało się sprawą o znaczeniu strategicznym, dotykającym każdego obywatela. Odpowiedzialność za ochronę cyfrowej suwerenności spoczywa dziś zarówno na instytucjach państwowych, jak i na każdym użytkowniku sieci.







